WWWBoard New Message: Message 23: Wypyndzyni rzyczoom Polsce...



WWWBoard: Message 23


[ Follow Ups ] [ Post Followup ] [ ]



   Posted by wilox on 03/01/02 at 11:12 PM

Subject:   Wypyndzyni rzyczoom Polsce...


Message Posted

Wypędzeni życzą Polsce dobrze
... do posła Henryka KROLLA
• Spotkał się pan w Berlinie z przewodniczą�cą Związku Wypędzonych Eriką Steinbach oraz posłem do Bundestagu Hartmutem Koschykiem, przewodniczącym grupy parlamentarnej CDU/CSU "Wygnani i Wypędzeni". Co było przedmiotem państwa rozmowy?
- Gł�wnym tematem naszych rozm�w było bliskie
wejście Polski do Unii Europejskiej i referendum na
ten temat. Zastanawialiśmy się wsp�lnie, w jaki spo�
s�b społeczeństwu polskiemu, przybliżyć rzeczywi�
ste podejście środowisk wypędzonych do Polski i jej
akcesji do Unii. Przeciwnicy wejścia Polski do UE po�
sługują się ciągle starymi, stworzonymi w latach czter�
dziestych, pięćdziesiątych i sześćdziesiątych stereo�
typami rewizjonisty i rewanżysty i straszą nimi. W rze- ,
czywistości jest całkiem inaczej. Środowiska te wcale
nie mają na celu "połknięcia" czy wykupienia Polski
ani nie działają na szkodę Polak�w. Wprost przeciw�
nie, wiele zrobiły i robią dla zbliżenia Polski i Nie�
miec. Będziemy nadal w kontakcie i będziemy się sta�
rali jak najwięcej prawdy na ten temat powiedzieć pol�
skiemu społeczeństwu. kog
Będzie lepiej dla pacjent�w
• Dlaczego zarząd wojew�dztwa uważa, że Szpital Wojew�dzki i Wo�jew�dzki Ośrodek Onkologii w Opo�lu powinny być wsp�lnie zarządza�ne?

Ryszard GALIA wi�
cemarszałek woje�
w�dztwa: - Na razie
jedynie rozważamy
taką koncepcję. Aby
doszła ona do skutku,
musiałby ją najpierw _.
przyjąć zarząd, a następnie sejmik. Po�
trzebna byłaby także zgoda załogi i
dyrektor�w obu szpitali. Wyszliśmy z
takim pomysłem po to, aby skoordy�
nować działanie obu szpitali i lepiej je
wykorzystać, co z kolei pozwoliłoby
na poczynienie odpowiednich oszczęd�
ności. Przede wszystkim chodzi nam
jednak o poprawienie dostępności do
usług onkologicznych. Pacjenci Wo�
jew�dzkiego Ośrodka Onkologii, w
razie braku miejsc na kt�rymś z jego
oddział�w, byliby umieszczani w Szpi�
talu Wojew�dzkim. Zresztą już tak się
dzieje, a wsp�lne zarządzanie np. przez
dw�ch dyrektor�w na zasadzie kon�
sorcjum jeszcze bardziej usprawniło�
by pracę szpitali. fed

PIĄTEK 22 lutego 2002 r.

Blisko, coraz bliżej.
Z Henrykiem KROLLEM, posłem Mniejszości Nie�mieckiej
- Kiedy oficjalnie ogłosicie powstanie ko; cji z SLD w sejmiku?
- Chociaż dziennikarze - jak widać - nieci
pliwią się, to zapewniam, że nieprędko. Prze
wszystkim dlatego, że rozmowy, jakie prov
dzimy wciąż z politykami Sojuszu, tak napraw
nie dotyczą koalicji, ale tego, co należy w reg
nie zrobić, żeby poprawić sytuację ludzi tu mię:
kających. C�ż bezrobotnego może obchodzić Ł
lejne zawirowanie w sejmiku? Dla niego waż
jest, czy będzie m�gł znaleźć pracę, czy jego r
dzina będzie żyła na przyzwoitym poziomie. N
rozwiązaniem tych problem�w należy się zaś t
nawiać. A gdy znajdziemy jakieś sensowne ro
wiązanie i gdy okaże się, że najlepszą metodą w
chodzenia z dołka będzie stworzenie koalicji,
wtedy to zrobimy.
-To o jakich konkretach rozmawiacie?
- Między innymi o funduszach przedakcesy
nych. Jak je pozyskać dla naszego regionu i ja
sensownie spożytkować. Niebawem będziem
i m�wić o tym z premierem i mam nadzieję, że ud
| nam się, jako mniejszości, dokonać tu skutecs
! nego lobbingu. Poza tym mamy w perspektywi
kolejne budżety państwa, w kt�rych powinny by
i zawarte korzystne dla naszego regionu zapis)
Trudno nie zauważyć, że SLD ma większy dzi
wpływ na kształt budżetu niż nasi obecni koali
cjanci z AWS czy UW...
- Mniejszość- miała być- naszym pomostem d< łatwiejszych kontakt�w z RFN. Pana zdanien potrafiono do tej pory wykorzystać- ten atut? j - Odpowiem pytaniami. Czemu telefonizacje ! w regionie robił Samsung, a nie Siemens? Cze mu Heinkel ulokował swoją firmę pod Racibo�rzem, a nie w okolicach Blachowni? Czy aby nie opacznie pojmowano u nas rację stanu? Czy ma�my się cieszyć- z tego, że Opolanie wyjeżdżają do pracy w Niemczech, bo to poprawia statystyki bezrobocia, czy smucić- , bo to tak naprawdę roz�bija rodziny? Ot�ż widzimy u polityk�w SLD te same troski, co nasze. Dlatego rozmawiamy. I je�śli wyjściem będzie koalicja, to czemu nie?



Uczymy się od siebie
Z Jerzym SZTEUGĄ, posłem SLD
- Coraz bliżej do koalicji z mniejszością?
- Koalicja to zwieńczenie porozumienia. A my, na razie, jesteśmy w fazie rozm�w. Choć to w śro�dę było rzeczywiście spotkaniem „na szczycie" i po raz pierwszy w tak szerokim gronie.
- O czym właściwie rozmawiacie?
- Przede wszystkim o sprawach gospodarczych. One decydują o losie i samopoczuciu mieszkań�c�w regionu. A przede wszystkim - trochę uczy�my się siebie. Poznajemy nawzajem swoje pro�blemy, oczekiwania i sposoby myślenia. Wbrew pozorom, to ważne. Bo ani wśr�d mniejszości nie ma nadmiaru entuzjazmu do porozumiewania się z nami, ani wśr�d naszych, często prominentnych członk�w chęci dogadywania się z mniejszością.
- Czy działając wsp�lnie, bylibyście w sta�nie stworzyć skuteczniejszy lobbing w War�szawie na rzecz regionu?
- Na pewno. Niebawem liderzy mniejszości spotkają się z premierem i jestem pewien, że po�trafią skutecznie przekonać go co do tego, że Opolszczyzny nie należy traktować jako regio�nu mniej ważnego, bo on sam sobie poradzi z racji naturalnych kontakt�w z Niemcami. Nie oznacza to oczywiście, że oczekujemy lepszego traktowania niż inni, ale tylko r�wnego.
- Co jeszcze jesteście w stanie wsp�lnie za�łatwić?
- Jest w fazie końcowej tworzenie prawnych podstaw do produkcji biopaliw. A to ogromna szansa dla naszego regionu, kt�ry jest zagłębiem surowca do tej produkcji. Jest bardzo istotne, by prawo w tym względzie było jak najbardziej ko�rzystne z punktu widzenia naszych producent�w.



  

Follow Ups:





Post a Followup

Name:
E-Mail:
Subject:

Message to Post




 



[ Posting Rules | Follow Ups | Return to WWWBoard ]