WWWBoard New Message: Message 1: Uo S'loonsku na poczoontku wieku



WWWBoard: Message 1


[ Follow Ups ] [ Post Followup ] [ ]



   Posted by Pyjter Kalinowski on 11/03/01 at 12:15 AM

Subject:   Uo S'loonsku na poczoontku wieku


Message Posted

pozdrowiynia z Woznik
pod spodkiym przesylom pora ciekawych artykul�w z okresu plebiscytowego ze
starych slaskich gazyt. mozecie je wykorzystac na serwerze. byda ciekawy
jaki jes na to odzew.
Trzymcie sie cieplo
Pioter

Gazeta Ludowa z 26 stycznia 1921
"Marka g�rnoslaska"
Warszawa (Pat) Znany ekonomista, inzynier Stanislaw Szczepanowski, syn
tw�rcy przemyslu naftowego w Polsce, porusza w "Rzeczypospolitej" w artykule
pt. "G�rny Slask a waluta" sprawe ewentualnej waluty g�rnoslaskiej. W mysl
ustawy polskiego sejmu G�rnoslazacy sami po zwyciezkim dla Polski
plebiscycie na mocy przyznanego im samorzadu i zapewnionych r�wniez
gwarancji walutowych, beda mogli uregulowac swoja walute w mysl
uzasadnionych interes�w swojego kraju. G�rny Slask - pisze Szepanowski -
odlaczajac sie obecnieod Niemiec, bedziew polozeniu finansowem wyjatkowo
szczesliwym, gdyz wedle brzmienia Traktatu pokojowego uwolni sie od ciezaru
wojennego dlug�w Niemiec i odszkodowan wojennych. Dlug panstwowy Polski jest
w por�wnaniu z niemieckim minimalny, a i od tego ciezaru Slask uwolniony
przez odpowiedni upust podatkowy. Obecnie za najwlasciwsze uwazalbym
puszczenie w obieg na Slasku nowego pieniadza "marki g�rnoslaskiej", kt�ra
zastapila by w obiegu marki niemieckie a kurs sw�j miedzynarodowy oparla by
na eksporcie wegla i zelaza. Marka g�rnoslaska bylaby od razu pieniadzem
zdrowym, lepszym od niemieckiej marki i moglaby miec zaraz ustalony stosunek
do zlotego franka i dolara. Ta marka r�wniez i w reszcie Polski moglaby byc
w obiegu jako druga waluta krajowa, tem sie r�zniaca od dotychczasowych
znak�w pienieznych, ze nadawalaby sie do przechowywania w niej wartosci bez
obawy strat kursowych. W ten spos�b wprowadzenie "marki g�rnoslaskiej"
mogloby poskromic i opanowac dzika spekulacje obcemi walutami w calej
Polsce. G�rny Slask stalby sie w ten spos�b bankierem Polski z ogromna
korzyscia dla siebie i calego panstwa. G�rny Slask zatem powinien zachowac
swa odrebnosc i autonomie walutowa. To nie zmniejszy korzysci gospodarczych
plynacych ze zjednoczenia tego kraju z Polska, korzysci opartych na
wzajemnym uzupelnianiu sie gospodarczym. Za wegiel i inny towar G�rnego
Slaska reszta ziem polskich moglaby dac odrazu ogromne ilosci drzewa,
wszelkich produkt�w naftowych, a takze transporty zywnosci dla ludzi i paszy
dla bydla. Trudnosci przywozowych przy transportach nie powinno byc, gdyz
G�rny Slask dysponuje wystarczajaca liczba wagon�w i jego fabryki by mogly
szybko naprawic tez wagony i lokomotywy w Polsce.
Dla G�rnoslazak�w otwieraja sie wiec w calej Polsce ogromne korzysci
gospodarcze. Za oszczednosci swoje, kt�re w marce g�rnoslaskiej mialyby swa
ustalonawartosc mogliby zakupic w calej Polsce towary, zaklady i tereny
g�rnicze, oraz r�zne nieruchomosci na warunkach bardzo korzystnych. Aby
podolac tym zadaniom i aby z przylaczenia sie do Polski wyciagnac pewna
korzysc gospodarcza, musi sie spoleczenstwo polskie G�rnego Slaska
odpowiednio przygotowac. Slaskie Banki Ludowe i inne polskie instytucje
powinne dzis juz przygotowac zwiazkowa instytucje finansowa, kt�ra
podolalaby tak wielkim zagadnieniom. Celem przygotowaia sytuacji i
unikniecia represji ze strony Niemiec powinni mieszkancy G�rnego Slaska i
tamtejsze instytucje finansowe jak najrychlej wycofac swe kapitaly i
depozyty ulokowane w Niemczech, gdzie potem trudnosci moglyby byc bardzo
wielkie, a straty z powodu niemieckiej wysokiej daniny majatkowej i pozyczki
przymusowej moglyby zabrac znaczna czesc kapitalu. Wycofywanie tych
kapital�w odbyc sie jednak powinno nie koniecznie w banknotach markowych,
kt�rych los nie jest pewny, lecz zalecaloby sie sprowadzenie za nia z
Niemiec na G�rny Slask towar�w, ale wylacznie takich, kt�re dowiezione byc
moga przed plebiscytem i nadawac sie beda nastepnie do korzystnego wywozu do
Polski, Francji, Wloch lub Anglji.

Gazeta Ludowa z 22 grudnia 1918
Nie uda im sie.
Zapowiedziane przez nas pismo ulotne pojawilo sie w tych dniach. Nasi
najserdeczniejsi widzac, ze ludnosc polska na G�rnym Slasku o pozostaniu
przy panstwie pruskimnicnie chce wiedziec i jednomyslnie pragnie
przylaczenia do Polski, chca swe przodujace stanowisko, kt�re dotad
posiadali na Slasku, ratowac w inny spos�b. Oni doskonale wiedza, ze gdy
G�rny Slask zostanie przylaczony do panstwa polskiego, skonczy sie ich
panowanie na ziemi naszej, znikna wplywy ich przemozne. Z okropna dla nich
mysla, ze maja zostac obywatelami panstwa polskiego, pogodzic sie nie moga.
Temu zapobiec trzeba.
I ci panowie, kt�rzy obrzucali nas najochydniejszymi wyzwiskami, gdysmy na
mocy warunk�w pokojowych Wilsona przyjetych przez rzad Rzeszy niemieckiej,
zazadali odlaczenia od panstwa pruskiego, naraz tego samego zadaja.
Zadaja odlaczenia G�rnego Slaska od panstwa pruskiego nie poto, aby go
przylaczyc do Polski, lecz aby utworzyc samodzielna republike g�rnoslaska.
Przez utworzenie samodzielnej republiki g�rnoslaskiej chcautrzymac swe
dominujace stanowisko na G�rnym Slasku. A jak slodko, jak mile umieja teraz
przemawiac do ludu naszego, kt�ry przedtem pogardliwie nazywali
"wasserpolskiem". Wydali odezwe bardzo piekna i szumna, rozczulajaca wprost.
Dziwna jednak rzecz! Zawsze bywa tak, zegdy puszcza sie odezwe do narodu w
sprawie bardzo waznej, wtedy kladzie sie pod ta odezwa swoje nazwisko. A
przeciez utworzenie samodzielnej republiki g�rnoslaskiej jest dla nadzego
ludu sprawa bardzo wazna, kt�ra w danym razie decydowac bedzieo losie calych
pokolen ludu naszego. Dlaczego autorzy tej odezwy sa tak wstydliwi, a nie
ujawniaja swych nazwisk? Dlaczego lud nasz nie ma wiedziec,kim oni sa? Skad
ta wstydliwosc, albo raczej bojazn? Wstydza i boja sie wyjawicswoje
nazwiska, bo wiedza, ze powstalby na calym G�rnym Slasku jeden olbrzymi
smiech. Lud nasz smial by sie do rozpuku z tych nowych "oswobodzicieli"
G�rnego Slaska i wygnalby ich za piata granice. Bo tam widzialby ludzi,
kt�rzy dotad temu ludowi uragali, dla kt�rych lud nasz byl tylko przedmiotem
wyzysku, znali go tylko wtedy, gdy chodzilo o zarobek i prace ludu naszego,
dla kt�rych poza tem lud nasz byl polska swinia, polskim wolem, polskim
bydlem, glupim wasserpolskiem.
Zblizaja sie do ludu naszego i obiecuja mu wolnosc, powiadaja, ze i dla nas
g�rnoslazak�w wybila godzina wolnosci.
A jak oni - prusacy - umieja wyzywac na prusak�w. Powiadaja nam, ze dotad
gardzono nami, ze pruskie sluzalce obdarzaly nas najbrzydszemi i ohydnemi
przezwiskami, uwazali nas jako ludzi drugiej klasy. A dzisiaj zjedli by nas
z milosci.
"Przychodzi - powiadaja - prusak hakatysta do Ciebie, ten Tw�j stary i
zaciety wr�g szepce: "Kochany, dobry G�rnoslazaku! Zostan przy prusakach.
Wybudujemy Ci domeczek z ogr�dkiem, obdarzymy Cie tem, czego sobie zyczysz;
mozesz sie uczyc po polsku, w swojej mowie spiewac, modlic sie i rozmawiac
wszedzie i zawsze!"
Skadze wziela sie ta wielka miloscku Wam G�rnoslazakom? Posluze Wam kr�tka
odpowiedzia: "Dlatego, bo posiadamy na naszej bogatej ziemi wielkie skarby".
Tych skarb�w utracic boi sie Prusak.
Wiec Kochany G�rnoslazaku,nie Tobie, lecz tym skarbom ziemskim okazuja te
milosc nadzwyczajna. - G�rnoslazacy! Czy chcecie te skarby w cudze rece
oddac? Czy chcecie w ciezkiej pracy dzien i noc pracowac, z trudem wielkim
po glebokich szybach te skarby wegielne wydobywac, przy palacym ogniu w
hutach zelaznych i cynkowych zdrowie tracic - i Ty rolniku owoc pola Twego
za marny grosz sprzedawac, jak przed wojnazmuszony byles - i to wszystko na
to aby sie "obcy nar�d" podni�sl, a Ty abys z tego wielkiego skarbu i z Twej
mozolnej pracy najmniejsza czastke otrzymal? Czy Narodzie G�rnoslaski
bedziesz nadal musial z liczna familija w pomieszkaniachmalych o jednej
izbie i kuchni bez chlewiczka i piwnicy jako zamkniety wiezien mieszkac,w
pomieszkaniach nawet niezdrowych, zasmrodzonych?
Czy macie dziatwe Wasza do szk�l posylac, gdzie nie uslysza Waszej mowy
ojczystej, a z kt�rej bezboznicy krzyz wyrzucaja - gdzie nie wolno do Boga
sie modlic, nie wolno calkiem religii swietejsie uczyc, a i nie wolno
dziecku Twemu katechizmu i biblijki do szkoly przynosic?
Czy chcecie sie przylaczyckutakiemu panstwu,kt�re kosci�l katolicki
przesladuje,panstwu,kt�rem ludzie bez Boga, bez wiary, bez uczucia
religijnego rzadza? W Berlinie rozpoczeli juz nowa walke kulturna: drugi
Kulturkapf! Chca zabrac dobra koscielne i klasztorne, wszystko Wasze i
Waszych dziatk�w ciezko zapracowane ofiary - osierocic nasze g�rnoslaskie
kalwarye, jak np. G�re sw. Anny, kalwarye Panienki Piekarskiej, Panewniki,
itd."
Tak pieknie przemawiaja autorzy odezwy do ludu polskiego. To samo glosimy na
naszych wsiach i wolamy: "Precz z takim panstwem,dla nas polak�w
g�rnoslaskich jedyne miejsce w panstwie polskiem!" My nie chcemy nalezec do
panstwa pruskiego, ale nie chcemy tez tworzyc republiki g�rnioslaskiej, jak
by to chcieli niemcy g�rnoslascy.
W odezwie swej chcieli by zochydzic ludowi naszemu wszystko co polskie,
gadaja znowu o naszych krowach - wciaz te krowy pokutuja po glowach niemc�w
naszych - i plota r�zne inne glupstwa, kt�re juz kilkakrotnie odpieralismy.
Jak juz wyzej powiedzielismy, odezwe wydali niemcy. Ci panowie ludu naszego
nie oszukaja, nie zwabia go swoja republika g�rnoslaska, bo lud nasz wie, ze
takiej samodzielnej republiki g�rnoslaskiej zachcialo im sie dopiero wtedy,
gdy sie przekonali, ze lud o przynalezeniu do panstwa pruskiegonie chce
wiedziec. Przedtem ujadali na nas, obrzucali nas blotem, gdysmy zadali
odlaczenia G�rnego Slaska od Prus. Na nieszczescie swoje, a szczescie nasze
najserdeczniejsi nie umieja trzymac jezyka za zebami. Gdy sa miedzysoba i
mysla, ze nikt ich nie slyszy, wtedy wyjawiaja swe skryte mysli i m�wia o co
im chodzi.
Ta samodzielna republika g�rnoslaska ma byc tylko rzecza przejsciowa, bo
wiedza, ze taka republika utrzymac sie nie moze, i pieknego poranku chca
przylaczyc republike g�rnoslaska do panstwa pruskiego.
To jest ich prawdziwy cel.
Pod koniec odezwypowiadaja,ze poprosza Willsona, aby ich jako maz
sprawiedliwy popieral. Naraz niemcy nasi odkryli, ze Willson jest mezem
sprawiedliwym. Przed tem to go lzyli i przedstawiali jako ostatniego
zbrodniarza, lotra i szubrawca. Jakie to ochydne obrazki i brzydkie dowcipy
o Willsonie zamieszczal wlasnie "Oberschlesische Kurier", kt�ry odezwe
zamiescil. Widac, ze niemcy utracili wszelkie poczucie honoru i godnosci.
Dawniej tak butni i dumni, teraz zebrza o laske i zmilowanie tych ludzi,
kt�rzych przez cala wojne lzyli i ponizali. - Niech niemcy ida do Willsona,
zyczymy im wszelkiego powodzenia. Jezeli ich Willson nie przyjmie batem a na
pozegnanie nie poblogoslawi ich miotla, to tylko dlatego, ze jest
czlowiekiem wyksztalconym i kulturalnym.
Willson doskonale wie, ze republiki g�rnoslaskiej zada tylko garstka niemc�w
w ubocznym celu, ze lud zas g�rnoslaski pragnie przylaczenia G�rnego Slaska
do Polski.

Gazeta Ludowa z 18 grudnia 1918
Jeszcze samodzielna republika g�rnoslaska.
Co sie tyczy utworzenia samodzielnej niezaleznej republiki g�rnoslaskiej,
kt�ra chca utworzyc Niemcy, jak donosilismy w wczorajszym numerze "Gazety
Ludowej" w artykule "My wszystko wiemy", zamieszczamy dzis dalsze
wiadomosci.
Dalszy ciag obrad co do utworzenia samodzielnej republiki g�rnoslaskiej
toczyl sie w Opolu. Zwolennicy tejze wyslali poselstwo wprost do Pragi. Na
czele owego poselstwa, skladajacegosie z 3 czlonk�w, stanal p. Wenske Fritz,
wydawca kr�lewskohuckiego "Kuriera". Czlonkowie tej misji zostali przez
prezydenta Masaryka w Pradze bardzo grzecznie przyjeci. Pan M. czlonkom
tej misji poufnie, ale otwarcie oswiadczyl, ze Czesi zadaja G�rnego Slaska
az do Odry, ale jezeli G�rny Slask chce utworzyc zupelnie niezalezna
republike, w takim razie Czesi zabiora sympatyczne stanowisko wzgledem nowej
republiki i nie beda odpowiednich czesci wymagali. Lecz wszystko zalezy od
stanowiska koalicji, czy ta juz rostrzygnela cala sprawe G�rnego Slaska. I
pan M. przyobiecal wyslac natychmiast kuryera do Paryza w tej sprawie. Po
otrzymaniu odpowiedzi doniesie mu, jakie stanowisko zajmuje koalicja wobec
G�rnego Slaska. Czy odpowiedz juz nadeszla, dotychczas nie wiadomo.

Ukazalo sie w calej polskojezycznej prasie g�rnoslaskiej
Oswiadczenie
Pojawila sie na G�rnym Slasku odezwa bez podpisu: "Slask samodzielna
republika"
Niemiecki "Volksrat" we Wroclawiu, centrala na prowincje slaska, uwiadamia
urzedowo przez biuro Wolfa, ze odezwe te rozszerzaja Polacy.
Jako uznani zastepcy ludnosci poskiej na Slasku stwierdzamy, ze
jakielkolwiek stycznosci z ta odezwa nie mamy i nawet nie wiemy z jakich k�l
ona pochodzi.
Bytom, 10 XII 1918
Naczelna Rada Ludowa
Wydzial Slaski

Dziennik Slaski 28 wrzesnia 1921
Nowy plebiscyt g�rnoslaski?
Projekt nowego plebiscytu.
Warszawa, 27 wrzesnia. "Kuryer Poranny" donosi z Berlina: Nadeszly
tuinformacye, ze nowy jakis fakt zburzyl w piatek prawie juz gotowy w
sprawie G. Slaska plan komisyi Rady Ligi Narod�w.
"Tag" oswiadcza, ze faktem tym byla nota angielska, wskutek kt�rej Rada Ligi
Narod�w postanowila wyslac na G. Slask komisye rzeczoznawc�w.
Projekt zarzadzenia nowego plebiscytu z wlaczeniem pytania w sprawie
samodzielnosci G. Slaska i sprawowania na niem rzad�w przez jedno z mocarstw
w charakterze mandytariusza Ligi Narod�w staje sie coraz bardziej
aktualnym.
Szacherki dyplomatyczne o G�rny Slask.
Paryz, 27 wrzesnia. Pisma angielskie i francuskie zamieszczaja sprzeczne
wiadomosci o terminie rozstrzygniecia sprawy g�rnoslaskiej. Jedne pisma
donosza, ze nastapi to przed 1 pazdziernika, inne, ze nastapi to po
miesiacu. Wkazdym razie op�znienie nastapilo z powodu wplywania rzadu
angielskiego.
Komisya Czterech byla juz bliska uchwaly, gdyby nie wplywy z zewnatrz, tj.
presya angielska. Codziennie odbywaja sie tajne posiedzienia Komisyi
Czterech w Lidze Narod�w w tej sprawie.
Pisma angielskie donosza, ze istnieje podobno wniosek odbycia ponownego
plebiscytu(!) w tych okregach, w kt�rych ludnosc sprzeciwia sie
podzialowi kraju. Anglicy bez zastrzezen popieraja rzadania niemieckie.
Sprawa g�rnoslaska w Radzie Ligi Narod�w.
Paryz, 27 wrzesnia. "Temps" donosi z Genewy, iz sprawa G�rnoslaska przez
Rade Ligi w jej obecnym nie powiekszonym skladzie. Zwiekszony komplet
czlonk�w Rady Ligi rozpocznie swe fukcye dopiero 1 stycznia roku przyszlego.
Prasa szwajcarska o sprawie g�rnoslaskiej.
Genewa, 27 wrzesnia. Dziennik "La Suisse" zamieszcza artykul wstepny Ludwika
Aveniera. Autor omawia zatargi powierzone Lidze Narod�w, przy czem zajmuje
stanowisko bardzo przychylne dla Polski. W sprawie G. Slaska autor zaznacza,
ze bardziej niz argumenty historyczne przemawiaja za Polska g�rnoslaskie
wybory do rad zalogowych.

Dziennik Slaski 22 lipca 1921
Co bedzie z G�rnym Slaskiem?
Jouhax radzi dac G�rnemu Slaskowi autonomie. - "Tempa" za kilkuletnim
zarzadem wladz sojuszniczych. - Niemcy daza do utworzenia wolnego panstwa.
Jouhaux o G�rnym Slasku.
Paryz, 21 lipca. W paryskim dzienniku "Progres Civiqne" zamieszcza Jouhaux
sprawozdanie komisjiwyslanej niedawno temu na G�rny Slask ze strony
Miedzynarodowych Zwiazk�w Zawodowych. Jouhaux stwierdza, iz g�rnoslaski
obw�d przemyslowy nalezy uwazac jako jednolita calosc. Sa liczne powody,
kt�re przemawiaja za niepodzielnoscia tego obwodu. W pierwszym rzedzie
okolicznosc, ze podzial wplynal by niekorzystnie na produkcyjnosc
(wydajnosc) g�rnoslaskiego przemyslu. Podzial z czysto narodowosciowych
powod�w jest nierozwiazywalny. Narodowosiowe tezy zaczepic mozna po obu
stronach, poniewaz zacieraja prawde falszami. Jouhaux konczy: Byloby
najlepiej dac G�rnemu Slaskowi autonomie pod kontola Ligi Narod�w,
pozostawiajac sprawe ostatecznego rozstrzygniecia w zawieszeniu.
"Temps" o sprawie g�rnoslaskiej.
Paryz, 21 lipca. "Temps" zajmuje sie w artykule wstepnym sprawa g�rnoslaska.
Zaznacza, ze przyznanie niemcom calego G�rnego Slaska sprzeciwia sie
traktatowi pokojowemu. Takie rozwiazanie sprawy nie odpowiadalo by takze
zamiarom rzad�w sojuszniczych. Nalezy rozwiazac dwa zagadnienia. Drugie
dotyczy rozstrzygniecia losu G�rnego Slaska. Zanim sie do tego przystapi
nalezy rozwiazac pierwsze zagadnienie, mianowicie, jak mozna przeszkodzic
rozlewowi krwi.Pismo wyraza nadzieje, ze prasa angielska zbada sprawe
g�rnoslaska bez uprzedzenia. Znalazlszy srodki do utrzymania pokoju na G.
Slasku przez wyslanie nowych posilk�w wojskowych, mozna by zapytac, czy chce
sie podzielic obw�d przemyslowy G. Slaska, czy tez pozostawic go przez 10
czy 20 lat pod zarzadem wladzy ustanowionej przez mocarstwa sojusznicze.
"Temps" konczy: To nalezy zbadac.
Znowu plan "wolnego panstwa".
Bytom, 21 lipca. Niemcy w dalszym ciagu prowadza energiczna akcje w celu
zjednania Anglii dla planu uczynienia z G. Slaska wolnego panstwa. Rokowania
w tej sprawie ma prowadzic dr. Simons, kt�ry juz w koncu marca rb. jezdzil
do Lugano, aby z tamtad porozumiewac sie w Wlochami i Anglia nad mozliwoscia
utworzenia wolnego panstwa. Na samym G. Slasku r�wniez prowadzona jest
usilna agitacya, dazaca do tego, aby wywolac na zewnatrz wrazenie, jakoby
partya zwolennik�w wolnego panstwa (Bund der Oberschlesier) byla silna i
jakoby Polacy sklaniali sie ku takiemu rozwiazaniu sprawy. W rzeczywistosci
plan ten nie ma wsr�d Polak�w najmniejszego powodzenia. Wszelkie zabiegi
Niemc�w, aby Polak�w pozyskac dla tego planu byly daremne.

Dziennik Slaski z 25 grudnia 1918
Deszcz odezw.
Od pewnego czasu spada na nasze niwy g�rnoslaskie prawdziwy deszcz odezw,
pisanych - o dziwo - w niemieckim i polskim jezyku. Podpisu zadna z tych
odezw nie nosi. (Na odezwie przeslanej poprzednio jest miejsce druku,
prawdopodobnie inne odezwy takze posiadaly takie sygnatury - Pioter). Kazda
wylegla sie nie wiedziec gdzie i spadla nie wiedziec skad. Jest to zatem
robota krecia i dlatego warto sie jej przyjrzec.
Oto pierwsza taka odezwa, jaka nam w rece wpadla nosi szumny napis:
>>G�rnoslacy! Wolnosc! Wolnosc!>wolnosc,
wolnosc!>nie do twarzy>jeden szedl do wsi swojej a drugi do kupiectwa swego,
trzeci zone pojmowal, czwarty wol�w doswiadczal>laska panska na pstrym konbiu jezdzi> Wstaj
nam Ojczyzno mila, witaj Matko umilowana, z dlugiego letargu wstajaca!
Garnie sie do twych kolan cala dziatwa polska, spieszy ku tobie lud polski,
pewien juz, ze pod twa opieka znajdzie dach wlasny nad glowa!<<

Gazeta Opolska z 11 grudnia 1918
Slask samodzielna republika niemiecko - polska!
Bresl. Morgenztg. donosi, ze istnieje zamiar utworzenia ze Slaska oddzielnej
republiki niemiecko - polskiej przynalezacej do rzeszy niemieckiej. W
republice tej ma byc r�wnouprawnionym jezykiem urzedowym polski i niemiecki.
Pismo to dodaje, ze nalezy jeszcze odczekac na ile dazenia te sie utrwala.
Nie jest to wiecej jak ostatnie wysilki, wyszle z kazni hakatystycznych
m�zgownic, aby zachowac dla rzeszy niemieckiej kraje zamieszkale przez
ludnosc polska.
Niezadlugo zapewne beda opowiadali o utworzeniu sie republiki "ostmark�w".
Dla bogactw jakie ziemie polskie posiadaja Niemcy za wszelka cene pragna
zagrabic ziemie te dla siebie, aby m�dz sie wyzywic na piaskach
branderburskich. Do niedawna jeszcze glosili, ze Slask nie jest w og�le
polskim, a inne dzielnice polskie przewaznie zamieszkane przez Niemc�w! O
czysto polskim harakterze dzielnic tych nie ma zatem mowy i do Polski nie
moga one tym samym nalezec. Teraz pr�buja droga posrednia.
Dziwna troskliwosc Niemc�w o ziemie polskie, skad wedlug ich zdania nie
mozna juz nicwywiesc i gdzie tylko wilki i niedzwiedzie sie chowaja.



  

Follow Ups:





Post a Followup

Name:
E-Mail:
Subject:

Message to Post




 



[ Posting Rules | Follow Ups | Return to WWWBoard ]