WWWBoard New Message: Message 115: List otwarty czy apel frustrata?
WWWBoard: Message 115
[ Follow Ups ] [ Post Followup ] [ ]
|
|
Posted by Bartek Swiderek on 11/19/02 at 8:10 PM
Subject: List otwarty czy apel frustrata?
Message Posted
|
|
|
Witam, Przesylam tekst listu otwartego, ktory znajduje sie na forum Gazety Wyborczej: http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=59&w;=3680494&a;=3680494 List nie jest inicjatywa RASiu, a wysylam go dlatego, ze pewnym stopniu obrazuje nastawienie wielu mieszkancow naszego regionu do aroganckiej polityki wladz centralnych, ale rowniez lokalnych kacykow w odniesieniu do problemow Gornego Slaska. Zachowalem pisownie oryginalna. Pozdrawiam, Bartek Dzisiejsze manifestacja w calych Katowicach pokazala ze slazacy potrafia sie zjednoczyc w chwilach zagrozenia. I nie chodzi tutaj o samo zjednoczenie central zwiazkowych co rowniez wydaje sie godne uwagi, ale nade wszystko solidarnosc zwyklych ludzi z gornikami. Kierowcy bijacy brawo protestujacym to najlepszy przyklad na to ze wszystkim slazakom ( poza niktorymi ludzmi z SLD i Sierpnia 80 ) zalezy na dobru tego regionu. Niestety dopoki rezydentem Millera na Slasku bedzie komunista z Sosnowca Lechoslaw J. ktoremu zalezy na "udupieniu" Slaska, gdzie dziala mechanizm zemsty za czasy Mariana K i Jerzego B nie moze byc spokojnie i nie bedzie. Jezeli teraz WSZYSCY nie zareagujemy na to co sie na Slasku dzieje mowie wam ze wszyscy ( poza politykami ) popadniemy w nedze jakiej nie pamietaja nasi dziadkowie. To teraz nadszedl czas by uwolnic Slask od ludzi ktorych celem jest podporazdkowanie interesow Slaska interesom Warszawy i Unii. Dlaczego pan Miller nie odpowie czemu akurat slask nalezy "modernizowac" i zmuszac do nedzy ? Czy tych 4 dzieciakow ktorzy dzieki Leszkowi Millerowi zbirali wegiel na torowisku zgineli na daremno ? czy to zdarzenie niczego ich nie nauczylo ?? Ilu nas jeszcze zginie w imie chorych zasad i zemsty Leszka Millera i calego SLD na ludziach Slaska ??? Dlaczego nie doczepia sie do Stoczni, PKP, Rolnictwa polskiego ?! ich dlugi przekraczaja kilkakrotnie to co my jestemy winni warszawce... Dlaczego nikt nie powie otwarcie ze 10% polskiego budzetu przepuszczaja rolnicy korzystajac z Rolniczego Funduszu Ubezpieczen ( rolnicy w naszym panstwie to elita - nie placa ZUSU, dostaja dotacje, takze unijne, plajta im nie grozi - przyklad Hojarska z Samoobrony i wielu innych a na starosc dostana swoista nagrode - renty i emerytury za darmo ! ) dlaczego do cholery ludzie z Warszawy maja decydowac o naszym losie, nedzy biedzie etc. Przeciez mamy tylu wybitnych ludzi, naukowcow, praktykow. Nie mowie tutaj o bylej elicie Zjednoczen Weglowych typu Pan Nieziolek ( wiadomo o czym i kim mowie ) a o ludziach nowej fali. Nazwisk mozna wymieniac dziesiatki jak dr. H.Brandenburg z AE w Katowicach to sa prawdziwi fachowcy ktorzy mogli by wiele zrobic ale nie zrobia bo nie przebija sie przez obecne uklady ktore spowily nasze gornictwo... Przykladow mozna by mnozyc ale to nie jest sensem mojego listu. Mam nadzieje ze ludzie z obu stron czyli Warszawy i Ci pseudo dzialaczy politycy lokalni i osoby siedzace na stanowiskach prezesow spolek weglowych wezma sobie do serca to co ja napisalem i co tylko jest przekazem ulicy Panowie jesli tego nie zrozumiecie to sam przyjade po was z taczka i wywioze was prosto nad Rawe !P.S. LIST jest listem OTWARTYM. prosze o przekazanie go w miare mozliwosci wszystkim tym ktorzy w jakikolwiek sposob decyduja o losie ludzi slaska ( a nie tylko o swoim jak czesto im sie wydaje...)
|
|
|